Wchodzą przepisy taksonomii – co to oznacza?

Wchodzą przepisy taksonomii – co to oznacza?

Od 1 stycznia zaczęły obowiązywać nowe unijne przepisy dotyczące klasyfikowania działalności gospodarczej jako zrównoważonej środowiskowo, zwane potocznie taksonomią. Celem regulacji jest zwiększenie poziomu ochrony środowiska poprzez przekierowanie kapitału z inwestycji szkodzących środowisku na bardziej ekologiczne opcje.

Taksonomia to część Europejskiego Zielonego Ładu, a więc strategii, która ma pozwolić Unii Europejskiej osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 roku. Taksonomia ma pozwolić UE, państwom członkowskim, uczestnikom rynku i konsumentom nie tylko na wspólne zrozumienie tego, jaką działalność gospodarczą można jednoznacznie uznać za zrównoważoną środowiskowo, ale także chronić prywatnych inwestorów i konsumentów, unikając „ekologicznego pseudomarketingu” znanego potocznie pod pojęciem tzw. green-washing’u.

Zgodnie z taksonomią za działalność gospodarczą, która jest zrównoważona środowiskowo uznaje się wówczas, gdy spełnia łącznie cztery warunki, tj.: wnosi istotny wkład w realizację co najmniej jednego z sześciu celów środowiskowych, nie wyrządza poważnych szkód dla żadnego z celów środowiskowych, jest prowadzona zgodnie z minimalnymi gwarancjami, a także spełnia techniczne kryteria kwalifikacji.

Na pierwszy rzut oka można nie dostrzec, że taksonomia to zielona rewolucja. Diabeł tkwi jednak w szczegółach. Dlaczego? Taksonomia stanowi punkt odniesienia dla innych, unijnych aktów prawnych związanych m.in. z pozyskiwaniem finansowania dla inwestycji związanych z transformacją energetyczną. Jak wynika z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady, ustanawiającego Fundusz na rzecz Sprawiedliwej Transformacji, przedsiębiorstwa nieekologiczne nie będą mogły skorzystać z 7,5 mld euro w ramach programu „Inwestycja na rzecz zatrudnienia i wzrostu”, 10 mld euro w ramach programu odbudowy gospodarki UE po pandemii COVID-19, a także z systemu zielonych certyfikatów.